Tak w skrócie przedstawia się historia człowieka – legendy polskiego rocka, którą mamy nadzieję, ciągle będziemy uzupełniać o kolejne muzyczne fakty. To tylko telegraficzny skrót tego co zdarzyło się w życiu tego niesamowicie uzdolnionego człowieka. Człowieka, który wyznaczył pewne standardy polskiego showbiznesu, człowieka, który pokazał jak wiele trzeba przejść aby stać się gwiazdą i zyskać uznanie słuchaczy.

Prywatnie Robert Gawliński jest raczej domatorem, a ostatnio odkrył w sobie nową pasje jaką jest zbieranie mieczy i strzelanie z łuku. Kilka lat temu stwierdził: ‘chciałbym znaleźć się w kadrze olimpijczyków i zająć jakieś 76 miejsce na olimpiadzie w 2004 roku…’. Niestety nie znalazł się… i chwilowo, póki co, może jedynie pochwalić się trafieniem z kuszy gościa z bilboardu reklamującego batoniki. Nic dodać i nic ująć. Cały Robert…

Comments are closed.

hide totop