Gdyby nie szerszenie
Jesteś, nie widzę cię
Jesteś i rzucasz się
W światłach rażących lamp
Domy bez okien
W oczy wpatrzone gdzieś martwym wzrokiem

Widzisz jak dzieci twe
Tańczą śniegowy taniec
Krzyczysz
Nie słyszą cię tańcem opętane
Prawda zbolałych ust
W domu bez okien
Płonie pluszowy miś
O wielkich oczach
Uciekaj stąd

Gdyby nie szerszenie
Prawda zgaszonych lamp
W domu bez okien
Płonie pluszowy miś
O wielkich oczach

Comments are closed.

hide totop