Kto pozwoli żyć tam gdzie już nie ma nic
Kto przygarnie mnie a kto weźmie Ciebie
Kto był pierwszy z nas
Kto pierwszy, Ty czy ja
Światło dnia czy ciemność nocy

Kocham Cię złoty bogu słońca i dnia
I pragnę Ciebie królowo nocy
Kocham Cię złoty bogu i pragnę Cię
Bądź – królowo nocy

To monstrum przychodzi zawsze o zmierzchu
I płacze w poduszkę w różowej pościeli
Z każdym dniem opowiada mi o sobie
Z każdym dniem opowiadam mu o sobie

Kocham Cię złoty bogu słońca i dnia
I pragnę Ciebie królowo nocy
Kocham Cię złoty bogu i pragnę Cię
Bądź – królowo nocy

Noc przyniosła mnie
Dzień przyniósł Ciebie
Tobie nie starczy sił
Mi nie wystarczy wiary
Zostańmy tak – Ty i ja…

Comments are closed.

hide totop